Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marek1985 z miasteczka Rzepin. Mam przejechane 30421.94 kilometrów w tym 13.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.06 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marek1985.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

Jesienne Eskapady 2013

Dystans całkowity:1153.70 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:49:27
Średnia prędkość:23.12 km/h
Maksymalna prędkość:51.20 km/h
Liczba aktywności:20
Średnio na aktywność:57.68 km i 2h 36m
Więcej statystyk
  • DST 52.90km
  • Czas 02:08
  • VAVG 24.80km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Sprzęt Merida Kalahari 550
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nadodrzańska rundka

Wtorek, 3 grudnia 2013 · dodano: 03.12.2013 | Komentarze 6

Kolejna szybka popołudniowa rundka. Tradycyjnie koło 14-00 skończyłem swoje zajęcia, krótki przegląd pogody i sru na rowerek. Dziś trochę chłodniej niż ostatnio, a to za sprawa słonecznej, a w nocy mroznej pogoda. Mróz trzymał do jakiejś 8-00, potem nieco się ociepliło, ale szału generalnie nie było. Obrałem trasę dość często przeze mnie robioną, ale mając mało czasu nie ma co eksperymentować. Po drodze bez większych "atrakcji", no może poza, chyba jakimś wypadkiem, bo grzały dwie straże pożarne i jeden ambulans. W Kunowicach zaopatrzyłem się w wodę.Wyjechałem mając +2 na termometrze a wróciłem przy zerze. Kilka fotek też wpadło.

Rundka to Rzepin - Gajec - Nowe Biskupice - Kunowice - Słubice - Świecko - Rybocice - Kunice - Urad - Maczków - Nowy Młyn - Rzepin

Dolina Środkowej Odry - Tablica między Słubicami a Świeckiem © Marek1985


Jadąc przez Świecko zazwyczaj pokazuję wielki, graniczny, drogowy most przez Odrę, Dla odmiany, tym razem kolejowa przeprawa.

Kolejowy most przez Odrę w Świecku © Marek1985


Jak wspomniałem, w nocy był mrozik, a tam gdzie słoneczko nie dotarło, było tak..

Gdzie słoneczko nie dotarło © Marek1985


Słoneczna pogoda, to okazja do podziwiania zachodu słońca, ten nie wyróżniał się niczym szczególnym, no może poza tym że nad Odrą..

Zachód słońca nad Odrą, port Urad © Marek1985


Do Rzepina wjechałem już na światłach, niestety dzionek coraz krótszy..

Wjazd do Rzepina od strony Maczkowa © Marek1985


  • DST 51.30km
  • Czas 02:03
  • VAVG 25.02km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Merida Kalahari 550
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rundka przez Trześniów

Niedziela, 1 grudnia 2013 · dodano: 01.12.2013 | Komentarze 13

Powrót na rowerek po paru dniach "urlopu"
Szybka wycieczka w kierunku Trześniowa i Radachowa, by odrdzewieć. Jechało się dość przyzwoicie w stronę Ośna Lubuskiego, z niestety gorszym wietrznym powrotem. Pogoda tak jak ostatnie dwa tygodnie, szaro, choć dość ciepło. Niestety towarzyszył nieprzyjemny wiaterek i jakiś drobny "pyskopad". Trasa i kilka fotek.


Trasa:
Rzepin - Ośno Lubuskie - Leśnictwo Łabędzia Góra - Trześniów - Radachów - Ośno Lubuskie - Rzepin


Miejscówka nad Jeziorem Busko, przy drodze Rzepin - Ośno Lubuskie © Marek1985


Siedziba Leśnictwa Łabędzia Góra © Marek1985


Dojechałem do Trześniowa © Marek1985


Z Trześniowa do Radachowa jest jakieś 4, 5 km, cały czas w dół. Jechało się szybko, choć trzeba było uważać by nie wpaść w jakąś dziurę (droga kiepska). W Radachowie wizyta pod Szachulcowym kościołem i przy Pałacu do którego dojazd zagrodziła brama pt "Teren prywatny"

Szachulcowy kościół w Radachowie © Marek1985


Z Radachowa tradycyjnie DDR'em powrót do Ośna, w którym to podjeżdżam jeszcze pod budynek stacji kolejowej z XIX wieku.

Stacja kolejowa z XIX wieku, w Ośnie Lubuskim © Marek1985


Z ciekawostek dodam że trasa jest czynna, linia to Rzepin - Międzyrzecz. Z Ośna standard do Rzepina, niestety z wiaterkiem w pysk..

  • DST 47.50km
  • Czas 01:56
  • VAVG 24.57km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Merida Kalahari 550
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wyspa Ziegenwerder

Sobota, 23 listopada 2013 · dodano: 23.11.2013 | Komentarze 8

Na pohybel marnej pogodzie, kolejna wycieczka z mojej strony. Tym razem spontan na Frankfurt nad Odrą i tamtejszą wyspę Ziegenwerder Wyspa sztucznie utworzoną, z wykorzystaniem Odry jest dostępna dzięki dwóm mostom, sama liczy jakieś 2 km długości, ale jest tam trochę atrakcji. Prócz wyspy zaliczyłem małe kółko, po dawno nie odwiedzanym Frankfurcie. Jak wspomniałem kiepska pogoda, spowodowała że nawet najwyższy budynek Frankfurtu, Der Oderturm, na samej górze być nieco przymglony. Znów wycieczka w jarzeniówce, która dziś poszła już do ręcznego prania. Dzięki niemieckiemu mydełko-odplamiaczowi, "Gallseife" i 40 stopniom, pozbyłem się całego błota z ciuchów. Dojazd i powrót tą samą drogą, z małym nieprzyjemnym incydentem drogowym w Kunowicach, gdzie gość który zajechał mi po chamsku drogę, dostał ode mnie w prezencie "wiązankę". Cieplej niż przedwczoraj, Kilka fotek tez wpadło :)

4 km do Słubic, za Kunowicami © Marek1985


Fikuśny zegar we Frankfurcie nad Odrą © Marek1985


Nieco przymglony 91 metrowy wieżowiec, Der Oderturm © Marek1985


Wyspa Ziegenwerder, widok na mapkę wyspy i rzekę Odra © Marek1985


Przez Wyspę Ziegenwerder prowadzi bardzo ładna ścieżka © Marek1985


Od czasu do czasu, dobrze zobaczyć jakieś cycki :)

Pomnik "Akt kobiecy" Reginy Fleck © Marek1985


Kawałek dalej znalazłem inne "dzieło"

Ta instalacja zwie się "Powstanie - Upadek", Christiana Roehl'a © Marek1985


Pokręciłem się jeszcze chwilkę po Frankfurcie i wzdłuż Odry wróciłem do Polski. Stamtąd od ranu na Rzepin, zatrzymując się po drodze tylko raz, by przypomnieć Kościółek w Gajcu.

Kościółek w Gajcu © Marek1985


  • DST 55.10km
  • Czas 02:02
  • VAVG 27.10km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Merida Kalahari 550
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rundka przez Dębrznice

Czwartek, 21 listopada 2013 · dodano: 21.11.2013 | Komentarze 8

Kolejna szybka wycieczka po 14-00.
Tym razem troszkę chłodniej i ciągle szaro, ale za to było sucho, więc zachęcała taka pogoda do ruchu. Niestety w miarę jazdy, coraz mniej przyjemna aura. Nie dość że pierwsza faza pod niewielki "wmordewind", to jeszcze zaczął się pokazywać "pyskopad". Kierunek jaki dziś wybrałem, to kolejny spontan, ale za to po przyzwoitych drogach.
Najpierw starą A2 na Torzym, przez Boczów i Pniów. Potem 7 km odcinek Torzym - Dębrznica i wreszcie powrót Przez Gądków Wielki, Mierczany, Lubin i Jerzmanice Lubuskie. Nie ma co sie rozpisywać, wycieczka dla podtrzymania aktywności, nie zabrakło oczywiście kilku fotek.


Stara autostrada A2, odcinek Boczów - Pniów © Marek1985


Kościół w Torzymiu © Marek1985


Pamiątkowy kamień na rynku w Torzymiu © Marek1985


Wjazd do Dębrznicy od strony Torzymia © Marek1985


A teraz coś dla Teicha :)

Stacja kolejowa w Gądkowie Wielkim © Marek1985


Między Mierczanami a Lubinem © Marek1985


  • DST 46.90km
  • Czas 01:44
  • VAVG 27.06km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 7.5°C
  • Sprzęt Merida Kalahari 550
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dawna stacja kolejowa w Cybince

Wtorek, 19 listopada 2013 · dodano: 19.11.2013 | Komentarze 8

Skończyłem swoje prace na ogrodzie o 13-00, a potem postanowiłem wykorzystać jeszcze kilka godzin dnia i "rąbnąć" sobie jakiś sprincik. Nie miałem konkretnego planu, więc uderzyłem drogą na Cybinkę. Tam okazało się, że dawna linia kolejowa Cybinka - Kunowice, poszła już całkowicie do likwidacji i zniknęły tory. Pokręciłem się w pobliżu, przyfociłem budynek dawnej stacji, drugi obiekt kolejowy, bo kto wie czy tez nie zlikwidują i postanowiłem wracać do Rzepina. Żeby jednak nie było powielania trasy, to uderzyłem dłuższą drogą przez Urad, okolice Koziczyna, Maczków i Nowy Młyn. Jechało się szybko, a mając na sobie jarzeniową kurteczkę, także bezpiecznie. Troszkę cieplej, szaro, ale raz pierwszy od kilku dni, pokazało się słonko. Kilka fotek.

Droga z Rzepina na Debrznicę i Cybinkę, okolice Jerzmanic Lubuskich © Marek1985


Obiekty kolejowe w Cybince © Marek1985


Dawna stacja kolejowa w Cybince © Marek1985


Figura Kota w butach, pod Domem kultury w Cybince © Marek1985


Ciekawostka,
Ludwig Tieck (1773-1853) - niemiecki bajkopisarz, poeta, krytyk literacki doby romantyzmu i Twórca "Kota w butach", w Cybince spędził osiemnaście lat swojego życia. Figurę Wykonał nowosolski artysta Lech Bęben, a powstała z miejscowego surowca, czyli z powalonych przez wichury dębów..


Informacja dla kajakarzy nad Pliszką w Uradzie © Marek1985


Sweet focia nad Pliszką w Uradzie © Marek1985


  • DST 81.10km
  • Czas 03:13
  • VAVG 25.21km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Merida Kalahari 550
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przyborów i "betonówka" (40 kkm Meridy)

Niedziela, 17 listopada 2013 · dodano: 17.11.2013 | Komentarze 18

Nareszcie jakaś większa wycieczka. Rozleniwiłem się ostatnio zbyt mocno i mimo kilku znośnych dni, nawet nie wystawiłem mordy poza miasto. Jednak po otrzymaniu jarzeniowej kurteczki przeciwdeszczowej b'twin, chciałem ją przetestować przy takiej nijakiej mgielnej szarudze. Jak się potem okazało, test powiększył się o lekką mżawkę..

Plan zakładał zrobienie około 80 km, by nareszcie po 8 i pół roku
(Rower kupiłem 13 maja 2005 roku.) przejechać na swojej Meridzie 40 kkm. Udało mi się to osiągnąć i to w dość przyzwoitym tempie. Jako kierunek obrałem Słońsk, a nawet kawałek dalej bo Przyborów. Wioska leży w zasadzie w Parku Narodowym Ujście Warty, więc przy okazji trochę po nim "pobuszowałem". Dzięki niskiemu poziomowi wody, udało mi się pierwszy raz na rowerze przejechać tak zwaną "Betonówką"
Powrót zrobiłem nieco dłuższy, zahaczając o Czarnów, Żabice i Górzycę, a wracałem dalej już tak jak zazwyczaj z Kostrzyna (Laski Lubuskie, Radówek, Radów, Kowalów, Drzeńsko)
Nie zabrakło oczywiście kilku fotek.


Wyjazd z Ośna Lubuskiego, kierunek Gronów © Marek1985


Pomnikowy dąb w Słońsku (ok 5 metrów w obwodzie) © Marek1985


Rzeczpospolita Ptasia, tablica w Przyborowie © Marek1985


Park Narodowy Ujście Warty - Rzeka Postomia © Marek1985


Park Narodowy Ujście Warty - Obwód ochronny Słońsk © Marek1985


Park Narodowy Ujście Warty - "Betonówka" © Marek1985


Platforma widokowa w Parku Narodowym Ujście Warty © Marek1985


Rozlewiska w Parku Narodowym Ujście Warty © Marek1985


DDR'owy wjazd do Czarnowa © Marek1985


Użytek Ekologiczny "Długa Murawa" © Marek1985


Górzyca, wiadukt pod torami kolejowymi © Marek1985


Wjazd do Radowa od strony Radówka © Marek1985


Mimo lekkiej mżawki, głównie w okolicach Słońska i Górzycy, wilgoć na kurteczce pozostała na zewnątrz, nie zmarzłem. Prócz postojów zdjęciowych, miałem też trzy wymuszone przystanki: (kolega za Rzepinem i 20 min rozmowy, Policja za Gronowem, 5 minut, laski Lubuskie, sklep i rozmowa z miłym rowerzystą (w cywilu) z Kostrzyna, też koło 15 minut.

  • DST 49.70km
  • Czas 01:54
  • VAVG 26.16km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Merida Kalahari 550
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Mostu Granicznego

Czwartek, 7 listopada 2013 · dodano: 07.11.2013 | Komentarze 5

Po godzinie 15-00, a więc po swoich obowiązkach, postanowiłem mimo mokrej szosy zrobić sobie szybką rundkę po okolicy. Na początku myślałem o jakichś 20, 30 km w kierunku północno - zachodnim, ale jechało się dość szybko mimo zachodniego wiatru. Dojechawszy do Nowych Biskupic, postanowiłem wydłużyć traskę o Słubice, tym bardziej że dawno w nich nie gościłem na rowerze. Powrót nieco dłuższy (Drzecin, Lisów, Starków, Kowalów, Drzeńsko), z wykorzystaniem wiatru w plecy i tym samym szybszym przejezdzie. Niestety ze Słubic jechałem już w drobnym deszczyku. Zrobiłem też kilka fotek, ale mój aparat dostał małego "hopla" i odmówił obsługi kilku trybów. Chyba lata eksploatacji dają o sobie znać. Cieplej się za to zrobiło..

Buczyna w Nowych Biskupicach, już bez liści © Marek1985


Odra i Most Graniczny Słubice - Frankfurt nad Odrą © Marek1985


Wał Odrzański z murkiem przeciwpowodziowym © Marek1985


Zjazd z drogi wojewódzkiej nr 31, do Lisowa © Marek1985


Rzepin Wita - figura od strony Drzeńska © Marek1985


  • DST 119.40km
  • Czas 05:54
  • VAVG 20.24km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Merida Kalahari 550
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesienna Pętla Łagowska

Wtorek, 5 listopada 2013 · dodano: 05.11.2013 | Komentarze 10

Wtorki zazwyczaj miewam wolne, tak było i dziś. Niestety wczoraj wieczorkiem miałem "imprezę integracyjną" i dałem w "palnik", więc z samego rana nieco miałem "kapcia". Około 11 postanowiłem jednak ruszyć w teren. Nie planowałem aż takiego dystansu, ale jechało się dość dobrze, kilka dni regeneracji i odpoczynku od Meridy, zrobiły swoje. Pogoda względnie stabilna, a jedynym "problemem" był krótki dzień. Trasę jaka sobie spontanicznie zaplanowałem to wizyta w Łagowie, jesienny wjazd na najwyższy szczyt Pojezierza Lubuskiego - Bukowiec (227 m.n.p.m), a także Pętla dookoła Poligonu Wędrzyńskiego). Powrót przez Sulęcin i Ośno Lubuskie do Rzepina. Zahaczyłem jednak ekstra o Sieniawę i tamtejszą kopalnię Węgla Brunatnego, znalazłem kilka głazów, znów zaliczyłem Trzemeszno Lubuskie i okolice Góry Glinnik (187 m.np.m), w poszukiwaniu "Biesiadnego kamienia"
Było dziś jak widać trochę górek, trochę terenu, ale tempo przyzwoite. Niestety wracałem już po zmroku. Moim dopingiem był dziś litr wody i dwa wafelki. Więcej w fotorelacji.


Do Łagowa pojechałem najszybsza droga, czyli starą A2 (Boczów, Pniów, Torzym, Koryta, Pozrzadło)
Ruch był średni a zrobiłem raptem dwa postoje na fotki


Dojechałem do Torzymia © Marek1985


Gmina Łagów Serdecznie Wita - Tablica w Pozrzadle © Marek1985


W Łagowie długo nie zabawiłem, przypominam Zamek Joannitów, Kamień pamięci Noblisty z Medycyny - Gerharda Domagka, a także Muszlę i scenę gdzie co roku odbywa się Lubuskie Lato Filmowe.

Muszla i scena Lubuskiego Lata Filmowego © Marek1985


Zamek Joannitów w Łagowie © Marek1985


Kamień pamięci Noblisty z dziedziny Medycyny - Gerharda Domagka © Marek1985


Zamek Joannitów, kościół i fragment Jeziora Trześniowskiego © Marek1985


Z Łagowa pojechałem na Łagówek, gdzie w zasadzie pierwszy raz się zatrzymałem. Była ku temu okazja - kościół filialny pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP, murowano-szachulcowy, z XVIII wieku, przebudowywany na początku XX wieku.

Kościół z XVIII w,.przebudowany w XX w. w Łagówku © Marek1985


Z Łagówka pojechałem żółtym szlakiem (bruk) w kierunku Bukowca. Po drodze mijałem nowe ławeczki, a także wspaniałe Buczyny Łagowskie, Oczywiście cały czas lekko w górę.

Zółty szlak, kierunek Bukowiec © Marek1985


Rezerwat przyrody - Buczyny Łagowskie © Marek1985


Dojeżdżam do tak zwanego Rozdroża Bukowego i skręcam w lewo w kierunku góry Bukowiec, od rozdroża to niedaleko. Po chwili widzę i tablice i ścieżkę na szczyt, którą podjeżdżam.

Góra Bukowiec - tablica informacyjna © Marek1985


U podnóża Bukowca © Marek1985


Mimo liści podjeżdżam bez większych problemów. Na górze jak zwykle znajduje się miejscówka z zadaszeniem, jest szafeczka z księgą wpisów (oczywiście notka i pieczątka). Niestety widok marny. Pierwszy raz dziś byłem na Bukowcu, kiedy nie było liści, ale Buczyna skutecznie uniemożliwia podziwianie widoków.

Na szczycie Bukowca (227 m.n.p.m) © Marek1985


Pieczątka do księgi wpisu, dla zdobywców Bukowca © Marek1985


Na górze posiedziałem chwilkę, gdy zaczęło popadywać. Na szczęście było to chwilowe postraszenie, ale zjechałem z powrotem do Rozdroża Bukowego i obrałem kierunek, tym razem na Wielowieś. Przejechawszy kawałek dostrzegłem najpierw pamiątkowy kamień Leśniczego - Mariusza Winnika, a kawałek dalej, spory Głaz narzutowy.

Pamiątkowy kamień leśniczego Mariusza Winnika © Marek1985


Głaz narzutowy na krzyżówce, w Łagowskim Parku Krajobrazowym © Marek1985


Postanowiłem zmienić trochę trasę i wybrałem kierunek na Sieniawę, tym bardziej że zachęcał do niej dojazd przyjemny szuterek.

Szuter w Łagowskim Parku Krajobrazowym, kierunek Sieniawa © Marek1985


Kościół w Sieniawie, z zabytkową drewnianą wieżą z XVIII wieku © Marek1985


Kopalnia węgla brunatnego - Sieniawa © Marek1985


Z Sieniawy dojeżdżam do Wielowsi, gdzie zaciekawia mnie tajemniczy kamień z wyrytym mieczem. Można sobie o nim poczytać w Polsce Niezwykłej"

Dojechałem do Wielowsi © Marek1985


Kamień z wyrytym symbolem miecza - Wielowieś © Marek1985


Z Wielowsi mam 8 km do Trzemeszna Lubuskiego, Po lewej mijam Jezioro Buszno i ruiny Leśniczówki Winklerów, które zwiedzałem dokładnie rok temu. Po dojechaniu do Trzemeszna kieruje się znów na osadę Pamiątkowice i górę Glinnik (187 m.n.p.m). Wniesienia nieopodal ukazują ładny widoczek w kierunku północnym (Glisno).

Wzniesienia obok Góry Glinnik (187 m.n.p.m), kierunek północ (Glisno) © Marek1985


Przez godzinę chodzę z rowerem po wzniesieniach szukając głazu narzutowego, "Biesiadnego kamienia". Dodatkowo zaczyna się ściemniać więc muszę się ogarnąć. Dostrzegam jedynie sporawy Głaz narzutowy, który rolnik wyciągnął z pola. Jak mi mówił, waży około 20 ton.

Polny Głaz narzutowy, okolice Góry Glinnik © Marek1985


Z Osady Pamiątkowice wracam do Trzemeszna Lubuskiego, a stamtąd jadę na Wędrzyn i Sulęcin. Mam jeszcze trochę do domku więc kupuję sobie w sklepie 0.5 litra mineralki. W Długoszynie wcinam wafelka i robię fotkę.

Nocny wjazd do Długoszyna © Marek1985


Jadę dalej, mam jeszcze kilkanaście kilometrów do Ośna Lubuskiego. Na miejscu fotka, drugi wafelek i dokończenie mineralki.

Tablica kierunków w Ośnie Lubuskim © Marek1985


Do Rzepina jadę już spokojnym tempem. Jest całkiem ciemno, a ruch sporawy. Na miejscu zajeżdżam jeszcze po świeży chlebek na jutro i około 18-20 jestem w domku.

  • DST 94.60km
  • Czas 03:38
  • VAVG 26.04km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Merida Kalahari 550
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieża widokowa koło Motylewa

Niedziela, 27 października 2013 · dodano: 27.10.2013 | Komentarze 16

Niedawno Tomek jak i Adrian na swoich blogach, mieli wspólną wycieczkę na kapitalną Wieżę widokową nieopodal Motylewa.

Przyznam się szczerze że pozazdrościłem chłopakom widoków i dziś sam udałem się w to miejsce. Nie miałem żadnych problemów ze znalezieniem wieży, gdyż była widoczna z daleka nie tylko docelowa góra, ale i wieża na której się znajduje.
Odnalazłem właściwą, choć inną niż chłopaki, drogę na górę i również mogłem podziwiać widoki na Dolinę Warty. A dojazd miałem wręcz fenomenalny, Pierwsze 45 km do Nowin Wielkich jechałem przy wietrze w plecy i średniej 32.5 km/h. Powrót nieco cięższy, ale nie najgorszy, Sam wjazd pod wieżę, znośny..


Standard (Rzepin - Ośno Lubuskie) © Marek1985


DDR Karkoszów - Krzeszyce © Marek1985


Kościół w Przemysławie © Marek1985


Docelowa góra, widok ze Świerkocina © Marek1985


No to pod górkę © Marek1985


Pierwszy widoczek © Marek1985


Widać już wieżę i dolinę Warty © Marek1985


Wieża widokowa w leśnictwie Nowiny © Marek1985


Widok na lewo (Motylewo i Dolina Warty) © Marek1985


Widok na prawo (pozostałe wzniesienia i kierunek Witnica) © Marek1985


Ławostół i widok na Nowiny Wielkie © Marek1985


Postanowiłem wracać do domu tak samo, dzień krótki, nie ma co szarżować..

Warta w Świerkocinie © Marek1985


Odcinek Karkoszów - Radachów © Marek1985


  • DST 97.00km
  • Czas 04:08
  • VAVG 23.47km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Merida Kalahari 550
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dookoła góry Glinnik

Wtorek, 22 października 2013 · dodano: 22.10.2013 | Komentarze 11

Cieplutki jesienny dzień, nie mógł przejść mojej uwadze. Wybrałem się na trochę większą wycieczkę, ale mimo wolnego dnia, dopiero o 12-00. Mój cel to okolice Trzemeszna Lubuskiego i Góra Glinnik (187 m.n.p.m), jedna z najwyższych w woj lubuskim. Wokół góry kilka grobowców, zródła rzeki Postomii - tzw Babski Uskok. Odnalazłem tez jeden z głazów, zwany "Omszałkiem" .
Do Trzemeszna pojechałem tak jak zwykle na Sulęcin, czyli przez Boczów, Bielice, Bobrówko, Rychlik Brzezno, następnie Sulęcin i Wędrzyn. Jechało się dość szybko, ale nieco pod wiatr. W miejscach zacienionych asfalt był mokry. Więcej w fotorelacji..


Rzepińska scieżka rowerowa na Jezioro Długie © Marek1985


Jesienna droga za Bobrówkiem © Marek1985


W Sulęcinie na jednej z XVIII/XIX wiecznej kamienicy dostrzegam tablicę z informacją że w latach 1948/1949, mieszkał w niej i zmarł wielokrotny mistrz świata i europy w Zapasach "Król podwójnego Nelsona", Leon Stanisław Pinecki

Tablica na kamienicy w której mieszkał i zmarł, słynny zapaśnik Leon Stanisław Pinecki © Marek1985


W drodze do Trzemeszna Lubuskiego © Marek1985


Dojeżdżam do Trzemeszna i rozmawiam z paroma osobami n/t głazów w okolicy. Niestety ludzie, choć mili, nie mają bladego pojęcia o czym mówię. Muszę improwizować i jadę w kierunku osady Pamiątkowice. Jakieś 200 metrów przed nią, widzę po lewej, dawny park pałacowy i grobowiec właścicieli nieistniejącego już pałacu.

Grób właścicieli nieistniejącego pałacu w osadzie Pamiątkowice © Marek1985


Osada Pamiątkowice © Marek1985


W Pamiątkowicach rozmawiam z jednym gościem, który nieco mi opowiada o historii. Kieruje mnie w kierunku Góry Glinnik i jednego ze wzgórz, prawdopodobnego miejsca katastrofy : Feldwebla Ericha Rauta i Unteroffiziera Helmuta Heiliga, którzy 14 marca 1944 r. zginęli w tym miejscu śmiercią lotnika, prawdopodobnie przez pomylkę, sądząc że są pod Międzyrzeczem. Niestety pamiątkowy kamień jest wywrócony i przykryty bluszczem. Jegomość z Pamiątkowic nawet podjechał ze mną na motorze, by mi to specjalnie pokazać..

Prawdopodobne miejsce katastrofy lotniczej w 1944 roku, okolice Góry Glinnik © Marek1985


Dawny bunkier w pobliżu Góry Glinnik © Marek1985


Dostrzegam także tablicę o Górze Glinnik, a także legendę o Zródłach Postomii i tzw."Babskim Uskoku"

Legenda o Górze Glinnik i Babskim Uskoku © Marek1985


Jadę też zobaczyć, zachodnią część Góry Glinnik i "Babski Uskok" niestety jest to bagnisty teren.

Zachodnia cześć Góry Glinnik, okolice Babskiego Uskoku © Marek1985


jadę spod Góry Glinnik pod Trzemeszno i skręcam na kolonię Glisno. Szuka tam pewnego głazu, o którym wiem już od dawna, zwie się "Omszałek". Niestety mijam go nieświadomie i dopiero w Kolonii Glisno, jeden pan daje mi przybliżony namiar. Nie mam już problemu z jego znalezieniem.

Głaz narzutowy "Omszałek", okolice Koloni Glisno © Marek1985


Głaz narzutowy "Omszałek" © Marek1985


Spod "Omszałka" dojeżdżam do drogi Międzyrzecz - Sulęcin, przed Wędrzynem. Tam udaję się pod kościół i widzę tablicę z poległymi żołnierzami z Jednostki wojskowej w Wędrzynie.

Kościół w Wędrzynie © Marek1985


Pomnik pamięci poległych żołnierzy z Jednostki wojskowej w Wędrzynie © Marek1985


Z Wędrzyna szybko wracam do Sulęcina i stamtąd jadę do Rzepina przez Długoszyn, Drogomin i Ośno Lubuskie. Po drodze dwa postoje i wizyta w sklepie.

Za Drogominem © Marek1985


Droga Ośno Lubuskie - Rzepin, skręt na Lubiechnię Wielką © Marek1985


Do domku docieram przed 18-00, do setki niewiele zabrakło..